Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

 

Luźny lekarz (577)

miniaturka

Byliście kiedyś u państwowego lekarza? Po bojach spędzonych w poczekalni („Jaki ma pan numerek?”, „Ja byłam przed panią!”, „A ja tu od wczoraj siedzę!”) czeka nas spotkanie z lekarzem, który bardzo często zarabia mniej niż pracujący na ćwierć etatu woźny i ma powyżej uszu tych wszystkich zmęczonych życiem i chorobami pacjentów.

Oj, tam od razu nowotwór! Taki guzek mały. Przecież to nawet nie ma wielkości piłki lekarskiej! To na bank pryszcz, albo jakaś opuchlizna po użądleniu komara. Damy pani Etopirynę i po krzyku! Albo niech pani wróci za pół roku, to pani coś na grypę przepiszę. A jak to nie pomoże to panią uśpimy, bo zabiera nam pani czas, a i tak długo już pani nie pożyje. Blada jakaś taka pani jest...

 

 

 


Prosze sie nie martwić – prosze sie nie martwić widziałem wszystkie odcinki dr house\'a...
(PW)
Umrzesz pan... – umrzesz pan... i ból ustąpi!
avatar (PW)
Operacja się udała – operacja się udała pacjent zmarł
(PW)
Ma pan poważną ranę postrzałową? – ma pan poważną ranę postrzałową? tak mi przykro,właśnie przywieźli pijaczkę z krwawiącym nosem
(PW)
Boli głowa? – Boli głowa? AmputowaĆ
(PW)
Majowie- koniec świata w grudniu – majowie- koniec świata w grudniu grudniowie-koniec świata w maju!
(PW)
-Panie doktotorze, wątroba mnie boli.        - alkohol pan pije? – -Panie doktotorze, wątroba mnie boli.        - alkohol pan pije? -Tak, ale to nie pomaga
avatar (PW)
Chcesz lek na wszystkie problemy? – Chcesz lek na wszystkie problemy? a co ja, monopolowy?
avatar (PW)
Jest pan chory? – jest pan chory? zdrowia życzę
(PW)
No co? – no co? najwyżej umrzesz!
avatar (PW)