Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

 

Wędkarz Andrzej (338)

miniaturka

Andrzej to człowiek niezwykle cierpliwy. To wytrwały łowca, który na swoją ofiarę potrafi czaić się w chaszczach nawet i przez całą dobę, by w odpowiednim momencie z szybkością pumy szarpnąć za wędkę i wyciągnąć z wody mikrą płotkę. Wieczorem, przy piwie, opowie swoim kumplom, że zerwał mu się pięciometrowy sum i gdyby nie liche żyłki, które zalały nasz rynek, pan Andrzej właśnie pozowałby do zdjęcia ze swym olbrzymim trofeum.

 


-Czy to pański staw? -tak, mój. – -Czy to pański staw? -tak, mój. -A nie będzie grzechem gdybym tu złowił jakoś rybę?                                                                -Grzechem? Nie, Raczej cudem.
(PW)
Złapał pan coś ostatnio ? – złapał pan coś ostatnio ? tak. Dorsza w lidlu
Jestem andrzej i – jestem andrzej i ostatnio złowiłem spongeboba
(PW)
Panie kurde – Panie kurde zerwało się
(PW)
Młody! ryba to nie perfumy – młody! ryba to nie perfumy pachnieć nie musi
(PW)
Panie-Złapał pan coś? – Panie-Złapał pan coś? Tak, Katar
(PW)
- biorą? – - biorą? biorą, biorą, tylko żadna nie chce dać
avatar (PW)
Jedyne co bierze – jedyne co bierze to wódka
-Ile pan złowił?                   -Trzy szczupaki – -Ile pan złowił?                   -Trzy szczupaki -od rana?                      -nie , od urodzenia.
(PW)
Karp,sandacz i płoteczka – karp,sandacz i płoteczka w rzece chłodzi się flaszeczka
avatar (PW)