Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

 

Problemy lat 90. (597)

miniaturka

Pamiętasz jak płakałeś gdy magnetofon podpięty do Commodore 64 wciągnął ci kasetę z twą ukochaną grą? Albo kiedy za ostatnie pieniądze kupiłeś sobie jajeczko z niespodzianką, a w środku zamiast upragnionego, ręcznie malowanego hipopotama, znalazłeś jakieś badziewne puzzle? A jak ci się przykro zrobiło po mieście rozniosła się plotka, mówiąca, że guma Turbo jest rakotwórcza... Tak, tak – w latach 90. ubiegłego wieku, mieliśmy inne, z dzisiejszego punktu widzenia - wyjątkowo błahe, problemy. Rozpacz była jednak ta sama, jaką dziś byśmy czuli gdyby ktoś nam odciął dostęp do internetu, lub nie daj Boże – wprowadził szlaban na piwo.

 


Mój kolega – mój kolega ma fajniejsze gry na szkolnym kompie niż ja
(PW)
Kupiłem bravo z plakatem spice girls, – kupiłem bravo z plakatem spice girls, a victoria ma zszywkę między oczami!
avatar (PW)
Walkman – walkman nie mieści mi się do kieszeni
(PW)
Znowu taśma wyleciała z kasety – znowu taśma wyleciała z kasety a ja nie mam ołówka
avatar (PW)
Nie znalazłem – Nie znalazłem ketchupu w cheetosach
avatar (PW)
Magnetofon znów – magnetofon znów wciągnał mi kasetę
(PW)
Połamał mi się... – połamał mi się... styropianowy samolot
(PW)
Piątek – Piątek tak daleko
avatar (PW)
A co jeśli mój dziadek – a co jeśli mój dziadek będzie na liście macierewicza?
(PW)
Znowu to samo... – Znowu to samo... pierogi sie skończyły
avatar (PW)