Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

 

Skacowany bobas (338)

miniaturka
Z piciem trzeba uważać. Zawsze kiedy zabawa trwa, a kolejne dawki pysznego płynu chłodzą nam podniebienie, trzeba liczyć się z tym, że wypicie kolejnej butelki Kubusia może stać się powodem urwanego filmu i ciężkiej pobudki. Ten młody, nieopierzony jeszcze imprezowicz nie tylko przegiął ze wspomnianym trunkiem, ale i dziko balował do 21, obżerał się Gerberkiem, lubieżnie zalecał się do raczkującej Marysi, a na koniec nieprzytomny zaległ gdzieś w połowie drogi do nocnika, wypełniając ciepłym moczem swą pieluchę.

Dziś, małoletni, upiornie skacowany balangowicz prosi o głos i Waszą uwagę. Warto go wysłuchać – wszakże człowiek nieźle uczy się na błędach. Najlepiej nie swoich...


Jezusie kochany – jezusie kochany wczoraj znowu spać położyłem się dzisiaj
avatar (PW)
Nigdy więcej już nie mieszm – nigdy więcej już nie mieszm gerbera z bebiko
(PW)
Niech już nie piepszy o tym bocianie – niech już nie piepszy o tym bocianie bo sąsiad przecież nazywa się słowik
(PW)
Mogłem nie dopijać – mogłem nie dopijać tego Kubusia
(PW)
Nigdy więcej – Nigdy więcej wciągania mleka w proszku
avatar (PW)
A mama mówiła – a mama mówiła bym nie pił soczku od dzieci z innej piaskownicy
(PW)
Ale był szalony sylwester – Ale był szalony sylwester Zabawa do 21
(PW)
CHŁOPAKI – CHŁOPAKI OSTATNI RAZ IDĘ Z WAMI NA MELANŻ W ŚRODKU TYGODNIA
(PW)
Tak wygląam kiedy wstaję – tak wygląam kiedy wstaję do szkoły o 6 rano
avatar (PW)
Stanowczo – stanowczo za dużo mleka
(PW)